Skip to content

Leczenie zakażenia Sabiá nabytego w laboratorium

2 miesiące ago

476 words

Arenavirusy to grupa wirusów RNA, z których kilka może wywołać śmiertelny syndrom gorączki krwotocznej. U ludzi wirusy te są zazwyczaj przenoszone przez ekspozycję na zakażone odchody gryzoni; donoszono o sporadycznych infekcjach laboratoryjnych lub szpitalnych.1 Wirus Sabiá to wirus, który po raz pierwszy wyizolowano w S.o Paulo w Brazylii w 1990 r. od inżyniera rolnika, który zgłosił zespół gorączki krwotocznej i ostatecznie zmarł. Martwicę wątroby wykryto podczas autopsji. Wirus został następnie scharakteryzowany jako nowy członek kompleksu Tacaribe z rodziny Arenaviridae.2 Technik laboratoryjny w Brazylii, który był zaangażowany w charakterystykę tego czynnika, był również zarażony i miał ciężką, nieinatalną chorobę. Żaden z pacjentów nie był leczony rybawiryną.2 Zgłaszamy teraz trzeci przypadek zakażenia wirusem Sabiá, który został skutecznie leczony rybawiryną. Omawiamy także narażenie zawodowe, przebieg kliniczny choroby i zarządzanie bezpieczeństwem biologicznym w warunkach uniwersytecko-szpitalnych.
Opis przypadku
Narażenie zawodowe
8 sierpnia 1994 r. 46-letni wirusolog, pracujący samodzielnie w laboratorium biosafety 3, użył szybkiej wirówki do wyjaśnienia zbioru zainfekowanych komórek Vero zawierających wirusa Sabiá. Wirówka zawierała sześć 250-ml butelek w wirniku z nienaruszonym pierścieniem O-ring, aby uszczelnić zawartość podczas wirowania. Każda zakręcana poliwęglanowa butelka zawierała około 200 ml płynu do hodowli tkanek. Wirówkę przepuszczano przy 10 000 rpm przez 10 minut (10 200 x g) przy ustawieniu temperatury 4 ° C. Wirusolog nie zaobserwował żadnego problemu podczas wirowania. Po otwarciu pokrywy wirnika w celu wyjęcia butelek wirówkowych zauważył, że zewnętrzna strona jednej butelki była mokra, a płyn wyciekł na dno wirnika. W tym czasie nie wykryto żadnej wyraźnej przerwy, a wirusolog miał na sobie maskę chirurgiczną, jednorazową solidną suknię frontową i rękawiczki. Nie miał zadrapań ani zadrapań na dłoniach.
Wirusolog użył drugiej pary rękawic podczas odkażania wirnika, ale nie nosił pozytywnego respiratora oczyszczającego powietrze, mimo że był dostępny. Odkaził wyciek, wylewając stężony roztwór podchlorynu sodu (5,25%) bezpośrednio do wiadra wirnika, a także wewnątrz i na zewnątrz butelki, która wyciekła. Połączony wybielacz i ciecz w rotorze zostały następnie wchłonięte za pomocą ręczników papierowych. Po incydencie wirusolog kontynuował pracę sam w laboratorium przez kolejne trzy do czterech godzin. Wszystkie jego ubrania ochronne, jak również inny skażony materiał w laboratorium zostały sterylizowane w autoklawie. Początkowo nie zgłosił incydentu, ponieważ uważał, że nie doszło do kontaktu z wirusem.
Prezentacja przypadku i kurs kliniczny
W dniu 16 sierpnia 1994 r. Wirusolog zauważył bóle mięśniowe, łagodny ból głowy, sztywność karku i gorączkę podczas jazdy do domu w New Haven w stanie Connecticut po weekendowej wizycie w Bostonie. Przez dwa dni leczył się ibuprofenem, zanim zaczął szukać pomocy medycznej. Podczas przesłuchania opisał ponowne pojawienie się zakażenia Plasmodium vivax, które nigdy nie było leczone prymachiną
[podobne: kajaki allegro, xtrasize dawkowanie, zdjęcia pantomograficzne ]

0 thoughts on “Leczenie zakażenia Sabiá nabytego w laboratorium”

  1. [..] Oznaczono ponizsze tresci z artykulu oryginalnego: sposoby na zagęszczenie włosów[…]

Powiązane tematy z artykułem: kajaki allegro xtrasize dawkowanie zdjęcia pantomograficzne